– Na odcinku między Rewalem a Pustkowem na wojewódzkiej 102, droga przypomina tor przeszkód – mówi Władysław Hagaj, sołtys Pustkowa. Turyści, którzy ruszyli nad Bałtyk są wściekli, a miejscowi się wstydzą, że główna trasa wiodąca nad morze podziurawiona jest jak ser szwajcarski. Nielepiej jest na innych trasach w pasie nadmorskim.